BIESZCZADY / PODKARPACIE. Grupa GOPR przedstawia wyniki lipcowych interwencji, a także kieruje apel do wszystkich wybierających się w górskie wyprawy w sierpniu.

- W miesiącu lipcu zanotowaliśmy 41 wypraw, akcji oraz interwencji. Dokładnie było 10 wypraw, z czego 3 z użyciem śmigłowca Lotniczego Pogotowia Ratunkowego. 20 akcji, w tym 9 z użyciem śmigłowca LPR oraz 11 interwencji. Najczęstszymi powodami interwencji były upadki z wysokości, ukąszenia przez żmije oraz urazy stawów. Poza tym byliśmy wzywani do przypadków zadławień, ran ciętych, oparzeń i innych nagłych zachorowań. Raz nawet transportowaliśmy osobę do karetki, ze względu na jej położenie w utrudnionej lokalizacji - mówi jeden z ratowników Bieszczadzkiej Grupy GOPR i dodaje:

- Trzeba pamiętać, że przed nami druga połowa wakacji. Uważajmy na dynamicznie zmieniające się warunki pogodowe. Wychodźmy w góry wcześnie rano, aby uniknąć popołudniowych burz. Uważajmy także na wygrzewające się słońcu żmije. Pamiętajmy, aby wybierając się w góry wziąć ze sobą dużo napojów - najlepiej izotonicznych oraz batoniki energetyczne. Ważny jest też odpowiedni ubiór, wygodne obuwie i latarka. Przede wszystkim jednak apelujemy o zabieranie w góry naładowanych telefonów, a w razie potrzeby szybkie skontaktowanie się z Grupą GOPR. Telefon ratunkowy to 601 100 300 lub 985.

Turystyka w Bieszczadach rozwija się od ponad stu lat, a Bieszczadzka Grupa GOPR podejmuje interwencje od lat 60. XX wieku. Już ponad 20 tys. razy wyciągnęli do turystów pomocną dłoń. Miejmy nadzieję, że sierpniowe akcje okażą się równie udane i nie przyniosą żadnych przykrych niespodzianek.

[caption id="attachment_167207" align="aligncenter" width="557"]gopr foto: archiwum eSanok.pl[/caption]